Miarkowe Forum Dyskusyjne

dyskutuj z miarkowiczami na wszystkie możliwe tematy!

Aborcja

Autor:Treść:

~zrozpaczona

Wysłany 05.03.2010, 01:33
mam pytanie usunełam ciaze rok temu bardzo tego załuje ,płacze po nocach czuje sie oddalona od boga przez to ze popełniłam ten wielki grzech miałam wtedy 17 lat , chce isc do spowiedzi ale boje sie ze moj proboszcz bedzie na mnie krzywo patrzył lub ktos sie o tym dowie. Chciałabym cofnac czas ale ta mysl nie daje mi zyc chciałam sie nawet zabic nie potrafie wybaczyc sobie tego co zrobiłam.Usunełam bo bałam sie reakcji rodziny i bliskich. Do kogo moge sie zgłosic aby sie wyspowiadac chociaz i tak uwazam ze bog mi tego nie wybaczy.prosze o pomoc :( :(

~Ks. Janusz Wilk

Wysłany 08.03.2010, 15:31
Młoda Osobo!

Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.
Ps 51, 19

To, co przeżywasz, w różnej formie, jest w każdej kobiecie, która dokonała aborcji. Wiem, że nie są to słowa medialne, hołdujące „wolności i tolerancji”, ale takie jest życie, gdy niszczy się życie.

Po dokonaniu aborcji:
- 100% badanych kobiet doświadcza smutku, poczucia straty
- 92% ma poczucie winy
- 85% zaskoczyła intensywność negatywnych emocji związanych z przebytą aborcją
- 81% czuje się skrzywdzone
- 81% myśli wciąż o zabitym dziecku
- 73% cierpiało na depresję
- 73% czuje się nieswojo w obecności dzieci
- 69% czuje niechęć do współżycia seksualnego
- 61% zaczęło nadużywać alkoholu
- 23% podjęło próby samobójcze
(wg badań opublikowanych przez dr Speckhard na Uniwersytecie Minnesota)

Po prostu taka jest natura, a ona nie chce wybaczyć!

Ty jednak nie trać czasu i nie zadręczaj się! Nosisz jeszcze w sobie dar wiary w Boga. Chociaż teraz Twoja wiara boli (bo sumienie boli), wyruszaj po łaskę Bożego miłosierdzia. Jesteś gotowa, by otrzymać odpuszczenie tego grzechu! Popatrz na słowa psalmu, które umieściłem dla Ciebie w nagłówku. Módl się tym psalmem i idź do spowiedzi. Nie czekaj już. Modlitwa i spowiedź są po to, abyś nie czuła się sama i bezradna. Nie stawiaj się w miejsce Boga i nie mów „Bóg mi tego nie wybaczy” – po to dał sakrament pokuty i pojednania, abyś mogła usłyszeć, że Ci wybaczył.

Twój proboszcz nie będzie na Ciebie „krzywo patrzył”. Zawsze też możesz iść do innego księdza, spoza Twojej parafii. W archidiecezji katowickiej są nawet stałe konfesjonały, gdzie przez kilka godzin w ciągu dnia jest okazja do spowiedzi (Rybnik: Księża Werbiści, Katowice: Katedra Chrystusa Króla; Katowice – Panewniki: Bazylika Ojców Franciszkanów; Katowice – Koszutka: kościół Misjonarzy Oblatów. Sprawdź dokładnie godziny w internecie). Możesz również poprosić kapłana o indywidualną rozmowę połączoną ze spowiedzią. Wyczuwasz, że spowiedź ta nie będzie łatwa, ale żadne dobro nie jest łatwe. Piszesz: „ktoś się o tym dowie”. O tym się dowie tylko ta osoba, której to powiesz. Spowiednik, nawet gdyby Cię bardzo dobrze znał, milczy. Zawsze.

Czasu nie cofniesz. Po spowiedzi otrzymasz dar wybaczenia i pokoju. Odczujesz Bożą miłość, zaczniesz żyć. Zadbasz, aby w przyszłości być świętą żoną i matką.

Włączam Cię w moją modlitwę – ks. Janusz.

Ps.
Kilka dni po otrzymaniu rozgrzeszenia, w ciszy kościoła lub w miejscu, gdzie się dobrze czujesz i możesz być przez pewien czas sama, poproś Twoje dziecko, aby ci wybaczyło, że nie mogło przyjść na ten świat. O nie bądź spokojna – jest u Boga. Będzie Cię wspierać. Wybaczysz też sama sobie.

~zrozpaczona

Wysłany 09.03.2010, 19:10
mam pytanie mieszkam w kielcach czy w katedrze wyspowiada mnie ksiadz załuje bardzo i dziekuje ksiedzu za pomoc

~Ks. Janusz Wilk

Wysłany 28.03.2010, 23:56
Tak, idź z ufnością.

Podaję Ci tzw. stałe konfesjonały w Kielcach:

Kielce, Katedra, Pl. Panny Marii 3, godz. 6.00 - 18.30.

Kielce, Kapucyni, ul. Warszawska 33, codziennie na dzwonek w godz. 6.00 – 20.00

Wraz z modlitwą – ks. Janusz.

~tęskniąca

Wysłany 23.04.2010, 11:54
Wyjątkowo odstępujemy od formuły tej rubryki "1 pytanie -1 odpowiedź", gdyż wypowiedzi, jak poniższa, wydają nam się szczególnie cenne.
Wytłuszczenia najbardziej poruszjących fragmentów dodaliśmy od siebie - autorkę postu przepraszamy za tę "samowolę"
(w imieniu administratorów - A. H.)


Ja również popełniłam ten straszny grzech.
Po kilku miesiącach zaczęło mi sie to przypominać. Nie mogłam spać, budziłam sie w środku nocy z dreszczami. Czułam się okropnie.
Ciągle patrzałam na jedyne zdjęcie USG jakie miałam po moim aniołku.
Tak strasznie załowałam tego co zrobiłam. Poszłam do spowiedzi choc nie byłam w niej kilka lat. Od tej pory czuje się lepiej. Ciągle mam poczucie żalu i po prostu tęsknie za moim dzieckiem ale prosze je o wybaczenie i o to aby wypraszało u Boga potrzebne łaski dla mnie i dla całej rodziny. Boję się tylko że konsekwencje tego mojego czynu mogą dotknąć kogoś innego poza mną. np. w przyszłości moje dzieci. Mojemu chłopakowi choć ukrywałam przed nim prawdę przez ponad rok w końcu powiedziałam o tym co zrobiłam bo czułam że chociaż go kocham zbrałam mu to czego najbardziej w zyciu pragnął. Jego największe szczęście.
Wybaczył mi.
I teraz wiem na czym polega miłość. Taka prawdziwa.
Odkąd to zrozumiałam czuję się lepiej. Choć dalej mam te straszne obawy bo za niedługo myśle o tym aby zajść w ciążę i wychowywać moje dzieci po chrześcijańsku, w miłości bo ja niestety nigdy takiej rodziny nie miałam co tez strasznie mnie boli. Ale dam to wszystko czego nie miałam mojemu dziecku. Mam nadzieję ze moje dzieci nie będą cierpieć przez popełniony przeze mnie czyn w przeszłości (tzw. syndrom ocaleńca)
Jeśli mogę to proszę o modlitwę za mnie, aby konsekwencje grzechu który popełniłam nie dotknęły ludzi mi bliskich. I aby pokusy i strach nigdy więcej nie doprowadziły mnie do podobnego czynu.
Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

Informacje znajdujące się na forum są własnością ich autorów, a więc tylko użytkownik wysyłający daną wiadomość ponosi pełnoprawną odpowiedzialność za ich treść. Tematy i posty zanim się ukażą, muszą zostać zatwierdzone przez moderatorów. Moderatorzy zastrzegają sobie prawo do usuwania dowolnych tematów i postów bez podania przyczyny. Jeśli dostrzegasz jakikolwiek temat lub post, który łamie twoje lub cudze prawa, prosimy o natychmiastowy kontakt:
Administratorzy