Wymiana niemiecko – polska w Niemczech
5 kwietnia 2025 roku grupa uczniów z „Miarki” wyruszyła na wymianę do Ebern. Podczas wyjazdu mieliśmy okazję poznać wielu wyjątkowych ludzi oraz rozwinąć nasze zdolności językowe. W sobotnie popołudnie dotarliśmy na miejsce. Zostaliśmy ciepło przywitani przez naszych partnerów i ich rodziny. Następnie udaliśmy się z nimi do ich domów, wspólnie zjedliśmy obiad i trochę odpoczęliśmy po długiej, wyczerpującej podróży. Wieczorem część osób spotkała się w Bambergu na wspólną grę w kręgle. W ten sposób mogliśmy trochę porozmawiać i poćwiczyć mówienie w innym języku (angielskim lub niemieckim).
W niedzielę spędziliśmy czas z rodzinami naszych partnerów. Niektórzy pojechali na tor saneczkowy, inni do kopalni, a jeszcze inni zwiedzali okoliczne miasta. To był niezwykle interesujący dzień, podczas którego mieliśmy okazję lepiej poznać naszych partnerów oraz porozmawiać z nimi na różnorodne tematy.
Poniedziałek zaczęliśmy od wizyty w szkole. Przywitali nas nauczyciele oraz dyrektor miejscowego gimnazjum, czekał nas też drobny poczęstunek z ciastem, sokami i przekąskami. Po powitaniu polska grupa udała się na spotkanie z burmistrzem Ebern. Później wyruszyliśmy na zwiedzanie Ebern z przewodnikiem, który pokazał nam najpiękniejsze i najciekawsze miejsca tego urokliwego, historycznego miasteczka. Na koniec wróciliśmy do szkoły na zabawy integracyjne . Uczyliśmy Niemców polskich słów i było bardzo wesoło.
We wtorek polska grupa wybrała się na wycieczkę do Norymbergii. Zwiedzaliśmy tamtejszą starówkę oraz podziwialiśmy zachwycającą panoramę miasta. Odwiedziliśmy również Muzeum Przyszłości, gdzie mogliśmy zobaczyć wiele fascynujących eksponatów. Po zakończeniu zwiedzania poszliśmy spróbować tradycyjnych norymberskich kiełbasek. Po powrocie do Ebern spędziliśmy czas wolny w grupach, relaksując się i rozmawiając.
W środę ponownie odwiedziliśmy szkołę w Ebern. Spędziliśmy czas w sali muzyczne. Wypróbowaliśmy grę na różnych instrumentach prezentując nasze umiejętności muzyczne i wokalne. Po zajęciach polska grupa wyruszyła na wycieczkę do Bambergu. Zwiedzaliśmy tamtejsze zabytkowe stare miasto w towarzystwie przewodnika, który opowiadał nam o jego bogatej historii. Odwiedziliśmy również Archikatedrę św. Piotra i św. Jerzego, gdzie podziwialiśmy słynny Ołtarz autorstwa Wita Stwosza. Potem dołączyła do nas grupa niemiecka i spędzaliśmy wspólnie czas biorąc udział w grach integracyjnych. Pod wieczór część ekipy udała się do restauracji na wspólny posiłek. Następnie wróciliśmy wraz z naszymi partnerami do ich domów.
W czwartek grupa polska pojechała na wycieczką po starostwie Hassberg. Przyjechaliśmy do Parku Przyrody w Ebrah, gdzie spacerowaliśmy w koronach drzew. Gdy weszliśmy na punkt widokowy, mogliśmy zachwycać się wspaniałym widokiem otaczających nas lasów. Po spacerze udaliśmy się na tradycyjny niemiecki obiad : Schnitzel mit Pommes fries oraz sałatką warzywną. Oczywiście nie mogło zabraknąć Apfelschorle . Nastepnie pojechalismy do piekarni Gagel w Hafenpreppach na warsztaty gdzie mogliśmy spróbować swoich sił w pieczeniu precli. Sprawiło nam to dużo zabawy i radości.
W piątek grupy polska i niemiecka udały się do szkoły w Ebern. Był to dzień integracyjny. Mieliśmy wspólnie opracować projekt multimedialny. Każdy miał za zadanie nagrać ze swoim partnerem krótki filmik, gdzie wita się w swoim języku. Później mieliśmy do wyboru podcast lub filmik, który mogliśmy nagrywać w większych grupach. Skończyliśmy nasza pracę o godzinie 13tej i udaliśmy się do domów, gdzie spędziliśmy ostatnie chwile z naszymi partnerami i ich rodzinami. Wieczorem spotkaliśmy się w małych grupach na pożegnalnych imprezach. Jedni spędzili ten czas w restauracjach, a inni świętowali w domach naszych partnerów. Tak spędziliśmy ostatni niezapomniany wieczór w Niemczech.
W sobotę z samego rana spotkaliśmy się przy szkole w Ebern na zbiórkę. Niestety nadszedł czas pożegnań. Rozstaliśmy się z nadzieją, że zobaczymy się jeszcze raz w czerwcu w Polsce.

 

 

Wymiana polsko-niemiecka w Polsce

1. Nasza przygoda rozpoczęła się już 31 maja, gdy grupa niemiecka przyjechała na centrum przesiadkowe. Przy naszej pomocy, w niecałe 15 minut, każdy był już gotowy zabrać swojego kompana do tymczasowego domu. Mimo że wcześniej padał deszcz, po ich przyjeździe pojawiło się słońce, dzięki czemu wielu z nas mogło pokazać gościom okolice Żor, a także np. Suszca. Tak właśnie rozpoczęła się wymiana.

2. Drugiego dnia mieliśmy czas, aby zapewnić naszym partnerom dużo rozrywki. Wielu z nas zabrało ich do Kopalni Guido w Zabrzu lub w góry np. do Ustronia lub Wisły. Każdy uczestnik wymiany spędził ten dzień z uśmiechem na twarzy.

3. Trzeciego dnia, a dokładniej w poniedziałek, ugościliśmy naszych gości w naszym liceum, gdzie przywitał ich sam dyrektor – pan Mariusz Gębarowski. Po obejrzeniu nowej sali gimnastycznej oraz biblioteki, przyszedł czas na poczęstunek w postaci świeżo przygotowanych kanapek i babeczek. Po tym pysznym drugim śniadaniu grupa niemiecka udała się na spacer po Żorach. W tym czasie grupa polska poszła na smakowite lody. Po połączeniu obu grup dotarliśmy komunikacją miejską do Pałacu w Baranowicach na warsztaty przygotowywania klusek śląskich połączone z degustacją. Po zabawie z ciastem każdy z nas został nagrodzony ciepłymi kluskami z cukrem. Później przyszedł czas na śląski obiad. Po posiłku, zmęczeni, wróciliśmy do domów. Część osób wybrała się jeszcze do Parku Trampolin w Radlinie aby się trochę poruszać.

4. Czwartego dnia, z samego rana, wspólnie pojechaliśmy zwiedzać dawną stolicę Polski – Kraków. Miasto oczarowało nas swoją historią i atmosferą. Spacerując po Rynku Głównym, zachwycaliśmy się pięknem architektury. Po spróbowaniu pysznego, świeżego obwarzanka nadszedł czas na powrót do domu.

5. Piątego dnia przyszedł czas na prezentację naszych wspólnych projektów, nad którymi pracowaliśmy przez pobyt w Ebern. Każda grupa zaprezentowała coś innego – jedni przygotowali filmik, inni wywiad, a jeszcze inni prezentacje. Wszystkie jednak miały jedną wspólną cechę – były wyjątkowe, kreatywne i odzwierciedlały współpracę oraz wymianę kulturową między nami a naszymi niemieckimi partnerami. Było sporo śmiechu, wzajemnego podziwu i naprawdę miłej atmosfery. Po zakończeniu prezentacji nadszedł czas na… mecz piłki nożnej! Polska drużyna zmierzyła się z drużyną niemiecką w przyjacielskim meczu, który – choć może nie zakończył się dla nas wymarzonym wynikiem – dał nam wszystkim mnóstwo radości i okazję do wspólnej zabawy. Po meczu, zmęczeni, ale podekscytowani, udaliśmy się do wesołego miasteczka Twinpigs, gdzie mogliśmy się wyszaleć i poczuć jak dzieci. Karuzele, strzelnice, diabelski młyn, dom strachów – każdy znalazł coś dla siebie. Nie brakowało śmiechu, okrzyków radości i adrenaliny. Twinpigs okazało się strzałem w dziesiątkę – był to świetny sposób na rozluźnienie po intensywnym tygodniu.

6. Szóstego dnia, z samego rana, grupa niemiecka udała się na wycieczkę do Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu – jednego z najważniejszych miejsc pamięci w Polsce i na świecie. W tym czasie polska grupa uczestniczyła w normalnych lekcjach w szkole. Choć dzień zaczął się spokojnie, po powrocie niemieckich partnerów znów nastał czas wspólnych aktywności. Był to bardziej swobodny dzień, który pozwolił każdej parze spędzić czas na własnych warunkach, lepiej się poznać i nacieszyć ostatnimi chwilami wymiany.

7. Siódmego dnia naszej wymiany nadszedł czas na całodniową wycieczkę do Wrocławia – jednego z najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych miast w Polsce. Już sama podróż autokarem upłynęła w miłej atmosferze – śmiech, rozmowy i muzyka towarzyszyły nam przez całą drogę. Po dotarciu do Wrocławia rozpoczęliśmy zwiedzanie z przewodnikiem, który w niezwykle ciekawy sposób opowiadał nam o historii miasta – od jego średniowiecznych początków, przez trudne czasy wojen, aż po współczesność Po wspólnym zwiedzaniu mieliśmy trochę czasu wolnego, który każdy mógł wykorzystać według własnych upodobań – na zakupy, zdjęcia czy odpoczynek w jednej z licznych kawiarni. Mimo zmęczenia, wszystkim dopisywały humory – Wrocław oczarował nas swoim urokiem, otwartością i niezwykłą atmosferą.

8. Nadszedł w końcu dzień, którego wielu z nas wcale nie chciało – pożegnanie. Choć wydawało się, że tydzień to sporo czasu, te dni minęły nam błyskawicznie – pełne wrażeń, emocji, śmiechu i wspólnych chwil, które na długo pozostaną w naszej pamięci. Zanim grupa niemiecka udała się z powrotem na centrum przesiadkowe, spędziliśmy razem ostatni poranek. Były podziękowania, wzruszenia, wspólne zdjęcia i obietnice, że to jeszcze nie koniec. W wielu oczach pojawiły się łzy – nikt nie przypuszczał, że przez tak krótki czas można stworzyć tak silne więzi. Wymiana była dla nas wszystkich czymś więcej niż tylko szkolnym projektem. To była okazja do poznania innej kultury, sprawdzenia się w roli gospodarza, przełamywania barier językowych i otwarcia się na drugiego człowieka. Dla niektórych był to pierwszy tak bliski kontakt z obcokrajowcem, dla innych nowe przyjaźnie, które – mamy nadzieję – przetrwają próbę czasu.
Z całą pewnością możemy powiedzieć jedno: ta wymiana była wyjątkowa. I każdy z nas wyniósł z niej coś cennego – nie tylko wiedzę, ale i nowe spojrzenie na świat.